Utrata pracy to jedno z najbardziej stresujących wydarzeń w życiu człowieka. Wiąże się z niepewnością, lękiem i poczuciem utraty bezpieczeństwa. Ojciec Marcin Szafors OMI, Honorowy Kapelan Krajowego Sekretariatu Przemysłu Spożywczego i Rolnictwa NSZZ „Solidarność”, podkreśla, że w tak trudnych chwilach niezwykle ważne jest zarówno duchowe wsparcie, jak i aktywna postawa w poszukiwaniu nowych dróg zawodowych. W swoich wypowiedziach przywołuje zarówno duchowe wskazówki, jak i inspirujące przykłady.
Według o. Szaforsa kluczem do poradzenia sobie z trudnościami jest zaufanie Bogu. Przytacza on słowa ks. Dolindo Ruotolo, któremu Jezus objawił, aby w obliczu problemów powtarzać: „Jezu, zamykam oczy – Ty się tym zajmij”. Taka modlitwa ufności, pełna zawierzenia, pozwala otworzyć się na Bożą interwencję, jeśli jest zgodna z Jego wolą. Kapelan zaznacza jednak, że zaufanie nie wyklucza działania. Cytując św. Ignacego Loyolę, przypomina: „Ufaj tak, jakby wszystko zależało od Boga, ale rób tak, jakby zależało od Ciebie”. Człowiek, który stracił pracę, powinien więc nie tylko modlić się i wierzyć w Bożą pomoc, ale też wykazywać inicjatywę – szukać ofert, aplikować, rozwijać swoje kompetencje.
Ojciec Marcin podkreśla, że rozmowa i wysłuchanie drugiej osoby w kryzysie mają ogromne znaczenie. Strach i obawy często potęgują dramatyzm sytuacji, prowadząc do paraliżu i załamań psychicznych. W takich momentach wsparcie duchowe i przekazanie nadziei, że Bóg potrafi wyprowadzić dobro nawet z trudnych doświadczeń, mogą być bezcenne. Przywołuje przy tym ewangeliczną scenę uciszenia burzy na jeziorze, gdy Jezus jednym słowem uspokoił rozszalałe fale. Dla osób tracących pracę jest to metafora Bożej obecności i obietnicy, że człowiek nigdy nie zostaje sam.
Nie bez znaczenia jest także patronat św. Józefa, uznawanego za opiekuna ludzi pracy. O. Szafors zachęca do odmawiania nowenny do św. Józefa, zwłaszcza w trudnych chwilach związanych z poszukiwaniem zatrudnienia. Wskazuje na liczne świadectwa skuteczności modlitwy przez jego wstawiennictwo. Sam, jako były rektor kościoła św. Józefa w Gdańsku, wielokrotnie był świadkiem, jak wierni doświadczali realnej pomocy po powierzaniu swoich trosk temu świętemu.
Kapelan podkreśla również, że wdzięczność jest istotnym elementem modlitwy. Cytuje słowa św. Pawła z Listu do Filipian: „O nic się już zbytnio nie troskajcie, ale w każdej sprawie wasze prośby przedstawiajcie Bogu w modlitwie i błaganiu z dziękczynieniem”. Oznacza to, że człowiek powinien modlić się z wiarą, jakby upragniona praca już została mu dana. Taka postawa wzmacnia ufność i nadzieję, a także pozwala przetrwać trudny czas bez lęku i zniechęcenia.
Ojciec Marcin, pełniąc rolę honorowego kapelana „Solidarności”, niejednokrotnie spotyka się ze środowiskiem ludzi pracy. Podkreśla, że inspiruje go postawa bł. ks. Jerzego Popiełuszki, który w swoich kazaniach wzywał do zwyciężania zła dobrem i do stawania po stronie skrzywdzonych. To przesłanie jest wciąż aktualne, zwłaszcza w kontekście wyzwań, jakie stoją przed pracownikami w dzisiejszych realiach.
Duchowny zachęca, by trudne sytuacje – w tym utrata pracy – potraktować jako okazję do pogłębienia wiary i wewnętrznej siły. Jak podkreśla, „Jezus nie zostawia nas samym sobie”. Współpraca z Bożą łaską i równoczesna aktywność w życiu zawodowym dają nadzieję, że nawet największy kryzys może stać się początkiem nowej drogi.
(za tysol.pl)























