Na wniosek strony społecznej – zgłoszony przez współprzewodniczącego Zespołu, Zbigniewa Sikorskiego – 9 grudnia br. odbyło się posiedzenie Trójstronnego Zespołu Branżowego ds. Przemysłu Spożywczego. W obradach uczestniczyli przedstawiciele ministerstw finansów, rozwoju i technologii oraz rolnictwa i rozwoju wsi. Stronie rządowej przewodniczył wiceminister Michał Jaros (MRiT), będący współprzewodniczącym Zespołu. Licznie reprezentowane były również organizacje pracodawców: Andrzej Gantner (PFPŻ ZP), Bartłomiej Morzycki (Browary Polskie ZPPP) oraz Karol Stec (Związek Pracodawców Polski Przemysł Spirytusowy).
Podatek cukrowy: pytania bez odpowiedzi i narastająca frustracja branży
Najbardziej emocjonującą częścią spotkania była dyskusja na temat podatku cukrowego, którego skutki odczuwają zarówno producenci, jak i konsumenci. Branża od dawna podkreśla, że podatek miał wspierać profilaktykę zdrowotną, zwłaszcza działania finansowane przez NFZ. Tymczasem – jak podkreślił Andrzej Gantner – brakuje jakichkolwiek danych, jaka część z ponad 4 mld zł pobranych od 2021 r. faktycznie trafiła na cele zdrowotne.
Strona rządowa nie udzieliła odpowiedzi, co wywołało silne oburzenie. Stanisław Lubaś przewodniczący Rady Krajowej Sekcji Przemysłu Cukrowniczego NSZZ „S” podkreślił, że istnieje „domniemanie graniczące z pewnością”, że środki zostały użyte do łatania deficytu budżetowego, a nie dla poprawy zdrowia publicznego. Związkowcy zwrócili uwagę, że taka praktyka całkowicie podważa sens wprowadzania podatku i niszczy zaufanie do dialogu społecznego.
Akcyza na piwo: skokowy wzrost zagrożeniem dla tysięcy miejsc pracy
Kolejnym tematem była planowana podwyżka akcyzy na piwo – o 15% w 2026 r. i kolejne 10% w 2027 r. Strona społeczna alarmowała, że tak gwałtowny wzrost może mieć dramatyczne skutki. Andrzej Biegun z NSZZ „Solidarność” w Grupie Heineken-Żywiec wskazał, że branża jest już obciążona podwyżkami z poprzednich lat, a dodatkowe skoki akcyzy mogą „zabić sektor, który od lat inwestuje w modernizację i miejsca pracy”. Podobne stanowisko przedstawił Bartłomiej Morzycki, zwracając uwagę, że producenci piwa są obciążeni nie tylko rosnącą akcyzą, ale również opłatami opakowaniowymi, które wzrosły w 2025 r. po wdrożeniu systemu kaucyjnego. Obecnie mamy do czynienia ze spadkiem sprzedaży piwa i zamknięciami mniejszych browarów vide Browar Namysłów, a co będzie gdy cena butelki piwa wzrośnie do poziomu 6-6,5 zł, retorycznie pytali związkowcy? Analogiczne problemy zgłaszał Karol Stec prezes ZP Polski Przemysł Spirytusowy, który nawiązując do rosnącej akcyzy na alkohol i wzrostów kosztów energii zauważył, że niebawem przypadki jego nielegalnej produkcji, o której w ostatnich miesiącach co raz częściej donoszą komunikaty policji, może stać się zjawiskiem permanentnym.
Opłaty opakowaniowe problemem całej branży spożywczej
Zarówno związkowcy, jak i pracodawcy wskazali, że koszty związane z systemem opakowań rosną w całym sektorze spożywczym, a brak długoterminowej strategii państwa pogłębia niepewność inwestycyjną. Zgodnie z ustaleniami Zespołu, od lutego 2026 r. strona rządowa ma rozpocząć prezentowanie propozycji długofalowych rozwiązań, obejmujących podatki, opłaty i politykę regulacyjną wobec przemysłu spożywczego.
Uczestnicy posiedzenia zgodzili się, że branża potrzebuje stabilności i przewidywalności, a system podatkowy musi sprzyjać rozwojowi produkcji w Polsce. Postanowiono, że w ramach TZB będą prowadzone prace nad strategią dla polskiego przemysłu spożywczego, z udziałem pracodawców i strony społecznej. Celem jest wypracowanie rozwiązań, które ochronią miejsca pracy, wzmocnią konkurencyjność firm i zapewnią konsumentom stabilne ceny.























