Zagrożenie miejsc pracy w sektorze piwowarskim

Rządowe plany drastycznej podwyżki akcyzy na piwo wywołały ogromny niepokój wśród pracowników branży browarniczej. Zgodnie z zapowiedziami, od 2026 roku akcyza na piwo ma wzrosnąć aż o 15%, czyli trzykrotnie więcej niż zakładała wcześniej ustalona mapa akcyzowa. W ciągu pięciu lat oznacza to wzrost o blisko 60%.

Tak wysoka podwyżka nie tylko uderzy w konsumentów, dla których piwo stanie się towarem luksusowym, ale przede wszystkim zagrozi tysiącom miejsc pracy w polskich browarach, a także w rolnictwie, gastronomii i małych sklepach. Branża piwowarska już teraz zmaga się z najniższym od dwóch dekad poziomem sprzedaży – tylko w tym roku spadek wyniósł kolejne 10%.

Związkowcy ostrzegają, że skutkiem nowej akcyzy może być zamykanie polskich browarów i przenoszenie produkcji do krajów o znacznie niższych podatkach, takich jak Niemcy czy Czechy. Oznacza to nie tylko utratę miejsc pracy w Polsce, lecz także osłabienie pozycji krajowych producentów wobec importu.

Na trudną sytuację pracowników nakładają się także dodatkowe koszty wprowadzania systemu kaucyjnego, które branża piwowarska ponosi jako jedyna wśród producentów alkoholu. Do tego dochodzą zmiany podatku cukrowego, obejmujące również piwa bezalkoholowe – dynamicznie rozwijającą się alternatywę wobec alkoholu.

Rząd zakłada wzrost wpływów budżetowych, jednak prognozy wskazują, że efekt będzie odwrotny: spadek sprzedaży piwa o 20% oznacza niższe dochody z VAT, a Polacy zamiast piwa legalnie warzonego w Polsce, częściej sięgać będą po tani alkohol z szarej strefy lub importowany.

Sekretariat Przemysłu Spożywczego i Rolnictwa NSZZ „Solidarność” podkreśla, że proponowane zmiany są realnym zagrożeniem dla stabilności zatrudnienia w branży piwowarskiej i apeluje o wstrzymanie prac nad podwyżką akcyzy. „Mając na uwadze zagrożenia wiszące nad branżą, jako współprzewodniczący TZB ds. Branży Spożywczej, wystąpiłem o pilne zwołanie posiedzenia Zespołu, gdzie jednym z tematów będą kwestie dotyczące projektu podwyżki akcyzy na alkohol, w tym piwo i wino, jak również konsekwencji podatku cukrowego dla pracowników sektora” – powiedział Zbigniew Sikorski, szef Sekretariatu.

Stabilne regulacje i przestrzeganie wcześniejszych uzgodnień są niezbędne, by chronić miejsca pracy oraz rozwój browarnictwa, który od lat stanowi ważny element polskiej gospodarki.

Media społecznościowe: